Tren XV – W apostrofie zwraca się do Erato i natchnienia, pokłada w twórczości nadzieję na ukojenie bólu. Chce pisać wiersze, póki nie umarł z żalu.Płacz swój porównuje do płaczu krwawego. Porównuje swoją krzywdę do cierpienia Niobe, która straciła czternaścioro dzieci. Zwraca się do Niobe bezpośrednio, zadaje ironiczne pytanie, mówi, że straciła dzieci z własnej bezmyślności. Pyta, jak można chcieć żyć z takim cierpieniem. Pyta Apolla i Latone czenu nie pozwalają umrzeć Niobe, wskazuje im owody, dla których mogliby ją uśmiercić. Jednym z nich jej wina jaką ponosi Niobe, a drugim zwykła litość. Niobe, nawet zamieniona w kamień cały czas płacze i cierpi. Ból rodzica po śmierci dzieci niegdy się nie skończy i nie można go niczym ukoić. Tren XVI. Na początku autor określa swój ból. Ze smutku porzuca nie tylko pisanie, ale także obawia się czy nie straci życia. Zastanawia się czy to tylko sen, czy może niestety jednak jawa. Ironizuje, mówiąc o postawie stoickiej. Stwierdza, że człowiekowi szczęśliwemu łatwo mówić, że w czasie nieszczęścia zachowa się z takim samym spokojem i równowagą jak w godzinach dobrych. Kiedy jesteśmy młodzi nie myslimy o śmierci, lekceważymy ją. Kiedy dotknie człowieka smutek, nie potrafi żyć tak jak w czasach radości i szczęścia, według zasad, które są wtedy dla niego ważne. Śmiercią zaczynamy się przejmować dopiero, kiedy jest ona blisko. Zwraca się do Cycerona, dziwiąc się, że nie potrafił on zapanować nad emocjami w momencie opuszczania miasta. Z powodu śmierci nie anuje nad swoimi uczuciami. W sytuacji, gdy dotyka człowieka nieszczęście trudno zachować spokój. Cyceron sam wpajając ludziom zasady stoickie, sam nie potrafił wcielić ich w życie. Poeta odwołuje się do podobnych sytuacji w życiu ich obu. Okazuje się, że zasady stoickie ciężko jest wcielić w życie. Jedynym lekiem na rany jest czas. Ostatnia zwrotka to apostrofa do czasu z prośbami o wyleczenie ran. Wiersz ma budowę stroficzną i jest pisany strofą saficką ( 11 – 11 – 11 – 5)