Mieszko I, choć zdawał sobie sprawę z osiągniętej potęgi, wiedział również, że dopóki nie przyjmie wiary chrześcijańskiej, nie zyska prawdziwego uznania w oczach innych władców i książąt Europy. Jeszcze przed zdecydowaniem się na chrzest, władca ten z wielką gościnnością przyjmował w swym dworze wędrujących duchownych chrześcijańskich. Natomiast w obrębie Polski ludzie wyznawali jeszcze różnych bogów słowiańskich, odprawiali pogańskie obrzędy, zakorzenione od dawna w kulturze tego narodu. Mieszko I przewidywał, że potęga pogańskiego państwa jest zaledwie chwilowa: w X w. wszystkie ważniejsze kraje Europy wyznawały już religię chrześcijańską, poza tym na tereny pogańskiej Polski najeżdżali Niemcy, próbując krzewić wiarę, i jeszcze nie nawróceni Wieleci. Mieszko I rozwiązał problem, porozumiewając się z Czechami, przyjmując od nich wiarę, poślubił również czeską księżniczkę, Dobrawę. Chrzest państwa polskiego, a dokładnie Mieszka I i jego dworu, odbył się w roku 966. Nawrócenie mieszkańców nie było sprawą prostą, ponieważ nie chcieli oni przyjąć wiary chrześcijańskiej i pozostawali wierni dawnym bogom, czcząc ich nierzadko po kryjomu, ale i z tym Mieszko radził sobie całkiem nieźle. W Polsce, w Poznaniu, powstało biskupstwo, a pierwszy biskup, Jordan, podlegał papieżowi, zamiast sąsiedniej i potężnej archidiecezji niemieckiej. Kościół współpracował z władcą, który dzięki nowej wierze stał się powszechnie uznawany przez władców państw sąsiednich. Związki z chrześcijaństwem przyniosły Polsce także szereg innych korzyści, na przykład pojawiły się pierwsze murowane budowle, duchowni nauczali Polaków łaciny itd.

Julian Ursyn Niemcewicz

Ten poeta urodził się w 1758 roku, a dokładnie szesnastego lutego. Poczęty został w miejscowości Skoki. Był pierworodnym snem Marcelego Niemcewicza i Jadwigi Suchodolskiej. Dwanaście lat po urodzeniu zaczął uczęszczać do szkoły rycerskiej. Nauka w tej szkole trwała osiem lat do 1778 roku. Po pewnym czasie otrzymał tytuł adiutanta księcia Adama Kazimierza Czartoryskiego. Dużo podróżował po krajach zagranicznych, dzięki temu i częstemu pobytowi w posiadłości Czartoryskich zdobył wielką kulturę umysłową. Jego pierwszym dziełem, dzięki, któremu zaistniał w świecie poezji był przekład francuskiego romansu pod tytułem „N. Bandota”. Julian Ursyn Niemcewicz był posłem inflandzkim na Sejm Wielki. Był uczestnikiem bitwy pod Maciejowicami, gdzie walczył wspólnie z Tadeuszem Kościuszką. Niestety po bitwie dostał się do niewoli, przetrzymywany był w niej dwa lata. W roku 1976 wydostał się na wolność. Później zalazł żonę w Ameryce. Dopiero w 1806 roku powrócił do kraju. W niedługim czasie stał się dyrektorem teatru. Stał się wpływowym człowiekiem, ponadto posiadał tytuł prezesa Towarzystwa Przyjaciół Nauk, oraz przewodniczącego Działu Nauk. Zmarł w roku 1841.

Ernest Hemingway

Burzliwe i bogate życie pisarza stało się tworzywem jego pisarstwa. W licznych swoich opowiadaniach występuje on pod postacią Nicka Adamsa. Doświadczenia pierwszej wojny światowej znalazły miejsce w powieści „Pożegnanie z bronią” (1929). Uwielbiane przez pisarza polowania weszły do „Zielonych wzgórz Afryki”, znakomitych opowieści „Śniegi Kilimandżaro” oraz „Krótki, szczęśliwy żywot Franciszka MacCombera”. Kilkakrotne pobyty w Hiszpanii i wojna domowa pozwoliły Hemingwayowi stworzyć wielką powieść „Komu bije dzwon” (1944). Echa drugiej wojny światowej odżyły w powieści „Za rzeką w cieniu drzew”. Ulubiona przez pisarza Kuba i jego wyprawy rybackie przyniosły „Starego człowieka i morze” – wyróżnionego Nagrodą Nobla w 1954r. Tak więc, twórczość Ernesta Hemingwaya jest na wskroś autobiograficzna („pulsuje żywym, biologicznym tętnem”). Prozę jego, męską i oszczędną w słowach, wypełnia opis zachowań bohaterów i ich fizycznych właściwości, doznań i działań. Często mówi się o charakterystycznym typie bohatera hemingwayowskiego, jakim jest człowiek silny, panujący nad życiem, pokonujący swoje słabości – jest to na pewno jego bohater pozytywny, ale swój autoportret Hemingway kreśli raczej w osobach mniej heroicznych i bardziej zwyczajnych.

Start

W dawnych czasach obszar dzisiejszej Polski był porośnięty dziewiczymi lasami, przez które w poszukiwaniu miejsca do osiedlenia przemieszczali się członkowie różnych plemion bądź przybysze z istniejących już krajów Europejskich. Lasy roiły się od dzikich zwierząt, na przykład niedźwiedzi i wilków. Ludzie, decydując się na zdobycie tych nieprzystępnych terenów, musieli trzymać się w grupach oraz posiadać odpowiednie uzbrojenie. W miejscach, w których robili postoje, nierzadko zostawali już na zawsze, zachęceni urokiem i bogactwem okolicy, lub część grupy pozostawała, a część wędrowała dalej. Po dawnych mieszkańcach tego obszaru świata pozostały liczne ślady, nie tylko materialne, niektóre należą do dziedzictwa dzisiejszej kultury Polski i innych krajów słowiańskich. Naukowcy, korzystając ze śladów pozostawionych przez pierwszych osadników tych ziem, doszli do wielu interesujących wniosków. Wiadomo między innymi, że na wybranych terenach, pierwsi mieszkańcy karczowali drzewa pod pola uprawne, czyli umieli uprawiać ziemię, mieli też do tego już pewne narzędzia, wykonane z kamienia. Plony przechowywali w naczyniach z wypalonej gliny, takie też naczynia służyły im do gotowania posiłków. Na niektórych misach czy garnkach znajdowały się przeróżne motywy ozdobne, na przykład podobizny zwierząt, kwiatów czy po prostu zwykłe ornamenty. Sposób zdobienia naczyń posłużył naukowcom do ustalenia, jakie kultury wyodrębniły się na ziemiach dawnej Polski. Jedną z takich kultur jest na przykład kultura łużycka.